To było jednocześnie intensywne i bardzo spokojne lato.
Moim ulubionym kolorem stał się chwilowo czarny. Przypomina mi mojego Tatę. I przypomina noc, która otula po ciężkim dniu, przynosząc ciszę wewnętrzną i spokój.
To lato jeszcze dobitniej uświadomiło mi jak piękne jest życie, kiedy przyjmuję je takim, jakim przychodzi. Jak nawet w trudnych momentach subtelnie przejawia się Miłość.
Bo w Życiu trudne przeplata się z pięknym w sposób nierozerwalny. W psychologii modna jest teraz koncepcja wyzwalaczy (triggers), czyli momentów, które aktywują w nas trudne emocje. Ale Deb Dana, angielska terapeutka, zauważyła, że w ciągu dnia poza wyzwalaczami możemy również doświadczać przebłysków (glimmers).
Przebłyski to mikro momenty, które pozwalają nam wracać do wewnętrznego spokoju i aktywują w nas przyjemne emocje. Przebłyskiem może być wszystko, co przynosi spokój i radość. Słońce na twarzy. Uśmiech. Spojrzenie w oczy. Ciepła herbata. Ogień w kominku…
Moimi ulubionymi przebłyskami tego lata były ważki i szum drzew. A Twoimi?


Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu i zastanawiasz się „Co dalej?”, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „Odważ się na Siebie”, który znajdziesz na mojej stronie: https://magdamoskal.com
Dbaj o Siebie, bo jesteś Darem,
Magda

