„Tam powietrze jest jakby inne.” – powiedział do mnie ostatnio jeden z klientów, który po latach wypalającej pracy w korpo, postanowił zapisać się na kurs w temacie, który go fascynuje. Kurs okazał się być miejscem, gdzie może w końcu złapać oddech. A dzięki oddechowi poczuć, że żyje.
Ta sama planeta. Ten sam człowiek. To samo życie. A doświadczenie życia zupełnie inne, w dwóch niedalekich od siebie miejscach.
Ile osób żyje uwięzionych w doświadczeniu życia, w którym nie mogą oddychać pełnymi płucami? W którym, żyjąc na krótkim wdechu i wydechu, realizują jakiś plan na życie, który ma niewiele wspólnego z ich potrzebami i talentami? Co nas trzyma w naszych więzieniach bez krat, skoro czasami kilka przecznic dalej, może istnieć przestrzeń, w której nareszcie nabierzemy oddechu?
Dwie rzeczy, głównie. Po pierwsze, brak świadomości tego, kim naprawdę jesteśmy. Po drugie, lęk pokazujący zmianę w krzywym szkle powiększającym.
1. Nasz brak świadomości siebie jest prawdziwie zdumiewający. Tak samo jak zdumiewająca jest ilość doświadczeń i umiejętności, które zdobywamy w życiu, świadomie ich nie rejestrując jako nasze zasoby. Zasoby, które myślimy, że posiadamy oraz te, które faktycznie mamy do dyspozycji, a są „poza naszym radarem”, rzadko kiedy się pokrywają. Nie mówiąc już o tym, że zazwyczaj opowiadamy sobie nieaktualną historię na nasz temat – raniącą, trzymającą nas przed wyjściem do dojrzałej dorosłości i pełni życia.
2. Lęk przed sięgnięciem po „nowe” nie jest niczym dziwnym. Nie widząc siebie, nie widzimy zmiany. Albo zmiana wydaje nam się nierealna, ponieważ jest oderwana od naszej rzeczywistości, nie ma posadowienia w naszej naturze i predyspozycjach.
Czasami najoczywistsze rozwiązania są na wyciągnięcie ręki. Nie podążamy za naszymi fascynacjami i nie korzystamy z naszych najlepszych talentów, ponieważ nie wierzymy, że bycie sobą niesie wartość, którą możemy, a nawet powinnyśmy realizować. Nie rozumiemy tej wartości.
Zmiana może być bardziej realna niż sądzisz. Chociażby wymarzony kurs, na który się w końcu zdecydujesz, może stać się twoim oknem na świat. Świat, w którym panują twoje wartości, są podobni tobie ludzie, otwierają się nowe możliwości. Ale, żeby z takiej okazji skorzystać, potrzebujesz wiedzieć kim jesteś i dokąd zmierzasz.
Pytania od serca:
- Gdzie w Twoim życiu „powietrze jest jakby inne” ? Co Ci to mówi o Tobie?
- Jaką historię opowiadasz o sobie? Jak ona Cię wspiera?
- Jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś uwierzył/a, że zmiana jest dla Ciebie realna?

Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu i zastanawiasz się co dalej, a chcesz zbudować życie oparte na swoim Darze, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „5 kroków do rozpoznania Twojego D.A.R.u”. Znajdziesz go na stronie: https://magdamoskal.com/5-krokow/.
Dbaj o Siebie, bo jesteś Darem.
Magda

