Czy obawiasz się czasem swoich pomysłów?
Nie dlatego, że są nierealne.
Ale dlatego, że wydają się być “zbyt”.
Zbyt śmiałe.
Zbyt ryzykowne.
Zbyt inne niż do tej pory żyłaś/eś.
Jeden z moich klientów miał opisać swoją wstępną wizję przyszłości. Zarys — kilka zdań, kilka pragnień. W pierwszym momencie twarz mu się rozjaśniła, ale zaraz potem zamarł.
„Właściwie nie wiem, czy to, czego chcę, ma sens. Moje pomysły często były gaszone, zanim zdążyłem je w ogóle wypowiedzieć do końca. Tata często mówił: 'Nie przesadzaj. Wymyślasz.'”
To był głos “dziecka cienia”. Tego, które nauczyło się nie ufać sobie. Tego, które za wszelką cenę chciało być grzeczne, niezawodne, lubiane. Które niesie w sobie ciężar bycia niedostatecznym.
W książce „Odkryj swoje wewnętrzne dziecko” Stefanie Stahl pisze o naszym wewnętrznym rozdarciu. O tym, że nasza psychika zawiera elementy zarówno wymagające uleczenia jak i zdrowe. Te, które są zapisem trudnych dla nas wydarzeń z przeszłości, ale również pięknych chwil.
Nazywa je umownie “dzieckiem cienia” i “dzieckiem słońca”. Chociaż tak naprawdę wewnętrzne dziecko nie jest młodszą wersją nas, ale procesem psychicznym, w którym nasze wspomnienia, emocje i przekonania z dzieciństwa, w sposób nieuświadomiony, wpływają na nasze obecne życie.
I tak “dziecko słońca” jest zdrową, spontaniczną częścią naszej psychiki. Jest tendencją w nas do życia z odwagą i błyskiem w oku. Potrafi wyobrazić sobie życie, które dla nas może być jeszcze niewyobrażalne.
Dziecko słońca i dziecko cienia istnieją równolegle. Jedno tęskni za wolnością. Drugie przypomina o ryzyku. Uzdrowienie nie polega na wybraniu jednego z nich. Ale na tym, by dać obu głos. I rozpoznać w sobie dorosłego, który potrafi je prowadzić.
Ta dorosła część nas jest centralnym, zdrowym elementem psychiki, który pozwala nam być obecnymi oraz odważnymi w tym co jest. W naszej obecnej rzeczywistości. Jest częścią, która nigdy nie została dotknięta traumą, więc stanowi rdzeń naszej zdrowej tożsamości i siły życiowej.
Kiedy nasz wewnętrzny dorosły, nasze “Ja”, staje się elementem zarządzającym i organizującym nasze życie wewnętrzne, wszystkie pozostałe elementy psychiki układają się w porządku, który pozwala nam funkcjonować z coraz większą otwartością, zaufaniem i mocą. Jest w tej wewnętrznej przestrzeni miejsce na wolność i rozpoznanie ryzyka w zdrowy sposób. Bez lęku. To tu zaczyna się Życie.
Pytania od serca:
- Jak dzisiaj, w Dniu Dziecka, możesz dać się wyrazić swojemu wewnętrznemu dziecku?
- Jakie pomysły w sobie chowasz, bo wydają się “zbyt…”?
- Po czym poznajesz czy twój pomysł jest ucieczką od rzeczywistości, czy potencjalnym powrotem do siebie?

Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu, zastanawiasz się co dalej i chcesz zbudować życie oparte na swoim Darze, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „5 kroków do rozpoznania Twojego D.A.R.u”. Znajdziesz go na stronie: https://magdamoskal.com/5-krokow/.
Dbaj o siebie, bo jesteś Darem.
Magda

