“To był mój ostatni dobry pomysł.”
Taka myśl do mnie kiedyś regularnie wracała. Zwłaszcza kiedy byłam zmęczona, po intensywnym okresie tworzenia. Blog, warsztaty, nowe ćwiczenie dla klientki. Radość mieszała się z ulgą, że “udało mi się” po raz kolejny stworzyć coś, co przydało się innym, oraz z nieuświadomionym lękiem.
Lęk towarzyszył mi w procesie tworzenia: Czy to co tworzę zyska uznanie?
Lęk towarzyszył mi, również wtedy, kiedy nawet według moich własnych standardów odniosłam sukces: Co jeśli kolejnego pomysłu nie będzie?
Ulgę przyniosło mi dopiero zdanie zasłyszane w podcascie, w którym pewna amerykańska coach, której nazwiska za nic nie mogę sobie przypomnieć, powiedziała:
„Nie jestem chlebem. Jestem piekarnią.”
Dopiero to zdanie-balsam otworzyło mnie na możliwość, że być może moje kolejne pomysły nie są tylko szczęśliwym zbiegiem okoliczności, ale wiecznie żywym procesem, który toczy się we mnie tak długo jak się rozwijam podążając za moją ciekawością.
I ku mojej radości, okazało się, że nauka potwierdza tą tezę. Carol Dweck, amerykańska psycholog i naukowiec, nazywa to „growth mindset” – nastawieniem na rozwój. Przeciwieństwem jest „fixed mindset” – przekonanie, że nasz potencjał ma sufit, a kreatywność zależy od naszego poziomu inteligencji, który jest ograniczony.
Z utrwalonym sposobem myślenia (fixed mindset) tak bardzo martwisz się o to, jak utalentowany jesteś, że nie podejmujesz wyzwań. Nie próbujesz nowych rzeczy, ponieważ byłeś chwalony za rezultaty i bycie “mądrym”.
Nastawienie na rozwój (growth mindset) to przekonanie, że podstawowe zdolności i inteligencję można rozwijać poprzez pracę i naukę. Jest to sposób myślenia, w którym postrzegasz wyzwania jako możliwość rozwoju, postrzegasz wysiłek jako drogę do mistrzostwa i wierzysz, że talenty można doskonalić poprzez wytrwałość. Ten stan umysłu mają ludzie, którzy byli chwaleni za drogę do celu i włożony w nią wysiłek oraz zdobytą wiedzę.
Bo to, co w Tobie żywe, czeka na ruch z Twojej strony. Nie da się wyczerpać tej głębi. To przestrzeń, która otwiera się, gdy Ty się otwierasz. Która aktywuje się, gdy Ty jesteś aktywna i odkrywasz siebie. Każdy krok w głąb – odsłania więcej. Każdy akt odwagi – powiększa świat, w którym możesz być sobą i wyrażać siebie przez to, co tworzysz. I są ludzie, którzy będą chcieli Ci za to zapłacić.
Pytania od serca:
- Kiedy ostatni raz pomyślałaś, że jesteś zbyt mało kreatywna, żeby zarabiać na tym, co kochasz? Co wtedy naprawdę chciałaś usłyszeć od siebie (lub od innych)?
- Jakie doświadczenia z dzieciństwa lub szkoły mogły nauczyć Cię, że wartość ma tylko „dobry efekt”? Jak dziś możesz dać sobie inne doświadczenie?
- Co ostatnio stworzyłaś z ciekawości, a nie z przymusu ani oczekiwań?
Jak się wtedy czułaś? - Jak dziś wyglądałaby Twoja codzienność, gdybyś naprawdę zaufała, że źródło w Tobie jest głębokie i się nie wyczerpuje? Jakie decyzje podejmowałabyś z takiego miejsca?

Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu, zastanawiasz się co dalej i chcesz zbudować życie w oparciu o swój DAR, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „5 kroków do rozpoznania Twojego D.A.R.u”. Znajdziesz go na stronie: https://magdamoskal.com/5-krokow/.
Dbaj o siebie, bo jesteś Darem.
Magda

