215. Niewidzialna praca. Największa zmiana zachodzi po cichu.

Czasem wydaje nam się, że nic wielkiego nie robimy.
Że dni mijają na ogarnianiu rzeczy „oczywistych”: domu, pracy, dzieci, codziennych obowiązków, emocji innych ludzi, relacji, planów i spraw, które przecież „ktoś musi zrobić”.

Ta praca nie pojawia się na listach sukcesów.

Nie ma za nią gratulacji, ani statuetek.

Nie widać jej na zdjęciach, w raportach rocznych, w podsumowaniach miesiąca.
A jednak to ona podtrzymuje codzienność.
To ona sprawia, że świat działa.

To właśnie nazywamy niewidzialną pracą.

W domu to sprzątanie, gotowanie, planowanie, pamiętanie, organizowanie.
W pracy –  zadania przygotowawcze, logistyczne, wspierające, często te najmniej spektakularne, ale niezbędne.
W relacjach –  praca emocjonalna, uważność, troska, bycie tą, która dźwiga i podtrzymuje, łagodzi konflikty, podtrzymuje na duchu…

I bardzo często to kobiety są tym niewidzialnym silnikiem.
Tym cichym rdzeniem, który trzyma rzeczy na swoich miejscach.

Ale jest jeszcze ważniejsza warstwa niewidzialnej pracy.
Praca wewnątrz.

To praca nad sobą, której nikt nie widzi.
Nauka stawiania granic.
Decyzja, by być łagodniejszą dla siebie.
Powrót do siebie po trudnym wydarzeniu.
Zgoda na to, co czujesz.
Przyjęcie emocji, które kiedyś odrzucałaś.
Wytrwałość, kiedy efekty nie pojawiają się od razu.
Zmiana przekonań, z którymi żyłaś wiele lat.

To wszystko jest pracą.
Cichą. Niewidzialną. Głęboką.
Wartą uznania.

Chciałabym dziś zaprosić Cię do spojrzenia wstecz – nie na to, co „osiągnęłaś”, ale na to, co podjęłaś.
Na każdy wysiłek, którego nikt nie wypatrzył.
Na każdą godzinę, kiedy byłaś dla innych.
I na każdą minutę, kiedy byłaś dla siebie.

Pomyśl o ostatnich miesiącach.
O trudach, które przeszłaś.
O małych krokach, które wydawały się niczym, a jednak doprowadziły Cię tu.
O wyborach, które były odważne.
O dniach, kiedy wstałaś, chociaż miałaś ochotę wszystkim “pieprznąć”.

To wszystko jest praca.

Spróbuj dziś nazwać jedną taką rzecz.
Jedną, za którą możesz być sobie wdzięczna.
Jedną, którą „dowiozłaś”, nawet jeśli nikt jej nie zauważył.

Bo widzenie i docenianie własnej, cichej pracy to akt uzdrawiania.
To powrót do siebie. Budowanie wiary w siebie.

Pytania od serca:

  • Jaka niewidzialna praca w Twoim domu, relacjach lub pracy pozostaje bez uznania – również z Twojej strony?
  • Jaką cichą, osobistą pracę nad sobą wykonałaś w ostatnich miesiącach?
  • Co się w Tobie zmieniło, choć nikt tego nie widzi?
  • Za co możesz podziękować sobie z ostatniego tygodnia, miesiąca lub roku?

Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu, zastanawiasz się co dalej i chcesz zbudować życie w oparciu o swój DAR, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „5 kroków do rozpoznania Twojego D.A.R.u”. Znajdziesz go na stronie: https://magdamoskal.com/5-krokow/.

Jeśli znasz kogoś, komu przydałby się ten e-book, prześlij jej / jemu powyższy link.

Dbaj o siebie, bo jesteś Darem.

Magda

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *