217. Duchowość w pracy ze sobą. Między kontrolą, a zaufaniem temu, co większe ode mnie.

Duchowość zaczyna się tam, gdzie kończy się iluzja pełnej kontroli. Tak sądzę.
Tam, gdzie przestajemy karać siebie za to, że nie ogarniamy, nie wiemy, nie przewidujemy.
Gdzie pojawia się przestrzeń na coś większego niż nasze plany, napięcia i lęki.

Przestrzeń, która jest żywą obecnością. W której istniejemy. Której jesteśmy nierozerwalną częścią.

W pracy ze sobą duchowość nie jest oderwana od życia.
Nie jest abstrakcją, rytuałem ani zbiorem zasad.

Ani nawet nie musi być połączona z żadną religią lub systemem wierzeń.


Duchowość jest doświadczeniem połączenia – z Życiem, z ludźmi, z własnym wnętrzem.
Jej emanacją jest moment, w którym czujesz: Nie jestem sama. Nigdy.

Duchowość jest przeciwieństwem kontroli.
Kontrola mówi: to ja muszę wszystko przewidzieć, wymyślić, zabezpieczyć i dopilnować, aby nic mnie nie zaskoczyło.
Duchowość odpowiada:
mogę robić swoje, ale nie muszę udawać, że steruję całym wszechświatem.

Kiedy próbujemy pilnować każdego aspektu życia – reakcji ludzi, kierunku zmian, swoich emocji, tempa rozwoju – rośnie w nas lęk. Bo coś w nas wie, że przyszłość nie poddaje się kontroli.

Przyszłość zawsze przychodzi po swojemu.

Duchowość wprowadza inny rytm.
Uczy miękkości tam, gdzie działał dotąd sztywny przymus.
Uczy zaufania tam, gdzie wcześniej był strach.
Uczy obecności tam, gdzie do tej pory była czujność i napięcie.

Nie chodzi o to, byśmy nagle przestały się bać albo w pełni „zaufały życiu”.
To jest droga.
Ale możemy zrobić pierwszy krok – wyrazić intencję:

Chciał(a)bym umieć poddać się mądrości życia, kiedy przyjdzie jej moment. Chcę ufać, że moje jutro będzie niosło ludzi, zasoby i rozwiązania, których będę potrzebować.

Czasem to właśnie intencja jest pierwszym aktem duchowości.
Nie pewność.
Nie gotowość.
Intencja.
Zaproszenie.
Delikatne uchylenie drzwi.

Kiedy przestajemy oczekiwać od siebie absolutnej samowystarczalności, pojawia się ulga.
Nie musisz już wiedzieć wszystkiego zawczasu.
Nie musisz dźwigać świata na jednym ramieniu.

Duchowość w pracy ze sobą jest zgodą na to, że Życie ma swój rytm, a ty możesz z nim współpracować – zamiast walczyć.

To, co masz zrobić, i tak do Ciebie trafi.
To, czego potrzebujesz, i tak pojawi się we właściwym czasie.
Twoim zadaniem jest być obecną, otwartą i w kontakcie ze sobą.


Życie wydarza się dla Ciebie.

Pytania od serca:

  • Gdzie w swoim życiu najbardziej próbujesz sprawować kontrolę – i czego tak naprawdę się tam boisz?
  • Co mogłoby się wydarzyć, gdybyś choć na chwilę odpuścił/a kontrolę i zaufał/a, że nie jesteś sam/a?
  • Jak wyglądałaby twoja codzienność, gdybyś częściej działał/a z zaufania niż z lęku – początkowo praktykując na szczegółach – przyjmując z wyrozumiałością drobne rzeczy, które “krzyżują twoje plany” – spóźniony autobus, odwołane spotkanie…?

Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu, zastanawiasz się co dalej i chcesz zbudować życie w oparciu o swój DAR, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „5 kroków do rozpoznania Twojego D.A.R.u”. Znajdziesz go na stronie: https://magdamoskal.com/5-krokow/.

Jeśli znasz kogoś, komu przydałby się ten e-book, prześlij jej / jemu powyższy link.

Dbaj o siebie, bo jesteś Darem.

Magda

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *