Zdarzył Ci się kiedyś moment zdumienia w życiu, w którym cisnęło Ci się na usta pytanie: „Jak ja do tego doszłam? Jakim cudem znalazłam się w takiej sytuacji życiowej?”
Mnie zdarzały się momenty przebudzeń, w których dopiero po dłuższym czasie zmierzania w jakimś kierunku, orientowałam się, że nie o to mi w życiu chodziło. Zazwyczaj odbywało się to w ten sposób, że podejmowałam decyzję, która w danym momencie wydawała się najbardziej spójna ze mną, ale nie zastanawiałam się nad jej konsekwencjami w dłuższej perspektywie czasowej.
Przykładem mogą być moje pierwsze studia, anglistyka. Decyzję o zdawaniu na anglistykę podjęłam w trakcie czwartej klasy liceum. Właściwie przygotowywałam się do egzaminów na inną uczelnię, ale w ostatniej chwili, pod wpływem impulsu, postanowiłam z nich zrezygnować. Anglistyka była łatwym wyborem, ponieważ nauka języków przychodziła mi bez trudu. Studia uwielbiałam. Nie przemyślałam tylko co właściwie będę robić po studiach. Praca tłumaczki ustnej okazała się dla mnie zbyt stresująca. Praca tłumaczki pisemnej zbyt monotonna. Praca w szkole wypalająca.
Dlatego tak ważne są obie perspektywy. Bieżąca – który wybór jest mi najbliższy w tym momencie. Długoterminowa – dokąd poszczególne opcje, które mam teraz dostępne, zaprowadzą mnie w dłuższej perspektywie czasu.
Ale, żadne decyzje nie są nieodwracalne. Jeśli jesteś teraz w sytuacji w życiu, która jest daleka od wymarzonej, daj sobie czas na zastanowienie się czego właściwie chcesz. Wyłącz z tych rozważań, na razie, innych ludzi i ich potrzeby – ten element układanki dodasz na kolejnym etapie podejmowania decyzji. Nie zadawaj też sobie teraz pytania „Jak mam tego dokonać?”. Zadaj sobie na początek tylko jedno pytanie: „Czego pragnę?”
Wyobraź sobie, że budzisz się rano na białej kartce. Możesz na niej urządzić swoje życie na nowo. Co umieścisz na kartce? Jakie miejsce? Jakich ludzi? Jakie okoliczności? Jaką pracę? …
Nie cenzuruj się. Zanim wyrzucisz swój pomysł jako nierealny, daj mu zaistnieć.
- Co znalazło się na Twojej kartce?
- Co czujesz kiedy myślisz o swoim pomyśle? Co on pokazuje o Tobie i twoich potrzebach – czego Ci teraz najbardziej brakuje w życiu?
- Czy są jakieś kroki, które chciałabyś podjąć?
- Jakie będą konsekwencje podjęcia tych kroków w dłuższym okresie czasu?
“Ta siła to nadzieja. Przypomina, że koniec jest początkiem, szansą na nowy start. Daje wiarę i wolę walki, które są niepokonane.”
Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu i zastanawiasz się „Co dalej?”, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „Odważ się na Siebie”, który znajdziesz na mojej stronie: https://magdamoskal.com
Dbaj o Siebie, bo jesteś Darem,
Magda

