236. O ciszy w głośnym świecie. Jak wyhamować?

Znam ten ścisk w gardle. Lęk w brzuchu. I trzepotanie w głowie.

Jeśli je czuję, to znaczy, że właśnie mam wolną chwilę. I niczym jej nie zajęłam.

Wolna chwila. Wolność.

Mogę z nią zrobić to, co postanowię.

Mogę ją zapełnić czymś nieważnym.

Mogę ją zapełnić czymś co uznaję za wartościowe.

Mogę jej nie zapełniać. Dać jej się wypełnić tym co akurat jest żywe w tym momencie.

W tej trzeciej opcji mam najmniejszą kontrolę.

I trochę się tego boję.

Bo w ciszy czuję moje ciało.

A ono mówi prawdę.

Mówi w swoim języku – odczuć, emocji, nieustannie zmieniających się doświadczeń.

A one nie zawsze są balsamem dla duszy.

Ale jeśli znajdę w sobie bezpieczne miejsce

– najczęściej głęboko w brzuchu –

z którego mogę obserwować

jak moje ciało mówi do mnie,

nie identyfikując się z jego przeżyciami,

nie tworząc historii na temat tego co czuję,

to wracam do domu w sobie.

Czuję się widziana, rozumiana i przyjęta przez siebie.

Przynależę.

Bo uważna obecność nie polega na tym, żeby być cały czas spokojną.

Polega na zauważaniu tego, co jest.

I wytrzymaniu w bezruchu.

Cisza nie jest czymś, czego trzeba się bać.

Może być przestrzenią, w której życie w końcu może nas dogonić.

Pytania od serca:

  • Co próbujesz zagłuszyć swoją codzienną zajętością?
  • Jak wyglądałby jeden mały moment ciszy, który mogłabyś podarować sobie teraz?

Jeśli stoisz na życiowym rozdrożu, zastanawiasz się co dalej i chcesz zbudować życie oparte na swoim Darze, zapraszam Cię do pobrania D.A.R.mowego e-booka „5 kroków do rozpoznania Twojego D.A.R.u”. Znajdziesz go na stronie: https://magdamoskal.com/5-krokow/.

Przekaż ten link również znajomej osobie, która sądzisz, że mogłaby z niego skorzystać.

Dbaj o siebie, bo jesteś Darem.

Magda

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *