148. Lubisz być zaskakiwana?

W zeszłym tygodniu spotkała mnie niespodzianka. W sobotę odebrałam telefon od nieznanego mi numeru. Kobiecy głos w słuchawce potwierdził moje dane osobowe, po czym poinformował mnie, że ma dla mnie prezent, ale nie może zdradzić szczegółów. Po upewnieniu się, że będę w domu o określonej godzinie, nieznajoma radosnym głosem oświadczyła, że wszystkiego się dowiem, kiedy prezent trafi w moje ręce.

Jeżeli myślisz, że jedynym uczuciem jakie mnie wypełniało była radość… to się mylisz;) Mimo, że wszystko wskazywało na to, że zostanę obdarowana czymś nieoczekiwanie radosnym, w tle czułam lekki niepokój. Czy to nie jest jakiś żart? Czy to będzie bezpieczne? Kim będzie osoba, która przywiezie prezent?

I tak sobie później pomyślałam… jeżeli ja nie potrafię zareagować z pełną ufności radością na coś, co ma wszelkie oznaki pięknego, spontanicznego daru, to w jakim stopniu ja w ogóle jestem otwarta na Życie?

Bo Życie przychodzi do nas z różnymi darami. Czasami w ogóle trudno rozpoznać dar w wydarzeniach, które zwyczajnie ranią – w zerwanej relacji, w zwolnieniu z pracy, w bolesnej stracie… bez przejścia „żałoby” po tym, co utraciłyśmy. I tylko szersza perspektywa może nas w takich momentach uratować przed rozpaczą. Perspektywa miłości.

Perspektywa, w której pojedyncze wydarzenia, są nitkami większego gobelinu naszego życia. Życia, które jest dziełem sztuki jedynym w swoim rodzaju. Ponieważ nitki, z których jest utkane są Twoimi unikalnymi talentami. Są Twoim sposobem postrzegania świata, tworzenia relacji i stawiania się do życia. Są wydarzeniami, które w taki sposób tylko Tobie się przydarzyły. Wydarzyły się z miłości.

Czasami latami potrafimy tkwić w nie tej pracy, martwej relacji albo innej trudnej sytuacji życiowej. Tymczasem, Życie wypycha nas zawsze ku lepszemu. Perspektywa Życia jest szersza – obejmuje cały gobelin, a nie jedynie nitki bieżących wydarzeń. Jednak potrzebujemy uwierzyć, że za naszą obecną bolesną stratą czeka na nas coś większego – pełniejszy związek, sensowniejsza praca… Potrzebujemy tej wiary, żebyśmy miały siłę wyruszyć w kierunku ku lepszemu, zamiast zamknąć się na resztę życia w żalu po obecnej stracie.

Ja wybieram wierzyć, że za tym wszystkim, czego doświadczamy zmysłami, istnieje Większa Siła. Że zasadą rządzącą Wszechświatem jest Miłość. Miłość, której odbiciem wszyscy jesteśmy. I która jest widoczna we wszystkim co do nas przychodzi, nawet jeśli jest to trudne. Ale przychodzi też w pięknych, spontanicznych gestach, takich jak ten niesamowity bukiet kwiatów, który dostałam w ramach niespodzianki. Dziękuję Ci, Kasiu!

  • Które wydarzenia w swoim życiu uznajesz za najbardziej znaczące? Na ile jesteś gotowa postrzegać je jako przejaw miłości do Ciebie? Jak by taki sposób ich postrzegania zmienił Twój obraz Ciebie i Twojego życia?
  • Jak łatwo przyszłoby Ci dać wewnętrzne przyzwolenie, żeby Życie Cię zaskakiwało? Czego byś wtedy podświadomie oczekiwała? Co to mówi o Tobie?
  • Na co w Życiu chcesz być otwarta?
  • Kiedy najbardziej czujesz, że jesteś kochana?

„Jedynym sposobem na nadanie sensu zmianie jest zanurzenie się w niej, poruszanie się z nią i dołączenie do tańca”. – Alan Watts.

Jeśli stoisz na (zawodowym) rozdrożu i zastanawiasz się „Co dalej?”, zapraszam Cię do współpracy w indywidualnym procesie „Jesteś DARem”.  Żeby sprawdzić, czy ten proces jest dla Ciebie, zapisz się na gratisową konsultację tutaj: https://magdamoskal.com/kontakt/

Czuj się serdecznie zaproszona/y.

Magda

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *