Kobieta w poszukiwaniu szczęścia. Czy Ty już znalazłaś swoje?

“Szczęście nie zależy od warunków zewnętrznych. Zależy ono od warunków wewnętrznych.” Dale Carnegie

Czy znasz kogoś, albo sama marzyłaś kiedyś o tym, żeby być nieszczęśliwą? Podejrzewam , że raczej nie:) Zgaduję, trochę w ciemno, że wszyscy marzymy o szczęściu. Co prawda czuję lekki opór używając słowa „wszyscy”, ponieważ w procesie edukacji wpajano mi, żebym nie pisała ogólnikami i unikała jak ognia słów typu „wszyscy”, „nikt”, „zawsze”, „nigdy”… ale w tym wypadku słowo wszyscy jednak mi pasuje. Szczęście jest naturalnym dążeniem każdego z nas. Często jednak nie możemy go znaleźć, ponieważ mylimy je z przyjemnością. A przyjemność niekoniecznie pokrywa się ze szczęściem. Szczęście jest stanem wewnętrznym. Do przyjemności potrzebujemy przyjaznych czynników zewnętrznych. Szczęście jest wyborem. Przyjemność jest rezultatem zrobienia sobie dobrze. Szczęście ma na uwadze dobro moje i innych ludzi. Przyjemność mogę sobie zrobić kosztem swoim i innych – np. paląc papierosy, bo lubię… Szukanie przyjemności i unikanie nieprzyjemności jest naturalnym mechanizmem. Sam w sobie ten mechanizm nie jest destrukcyjny, ale jest prymitywny – jeśli jest głównym motorem działania. Odnoszę więc takie wrażenie, że szczęście jest bardziej wymagające od przyjemności, a przez to – trudniej dostępne. Dlatego próbujemy nieświadomie, w łatwy sposób załatać sobie przyjemnościami nasz brak szczęścia w życiu.

 „Nie ja jeden byłem nieszczęśliwy. Wielu moim kolegom i koleżankom również dokuczał stres i poczucie bezsensu. Ze zdumieniem stwierdziłem, że mimo to bardzo niewiele czasu poświęcają na odkrycie tego, co moim zdaniem jest tajemnicą tajemnic. Zabiegali o jeszcze lepsze oceny, prestiżowe stanowiska, sportowe rekordy, lecz żadne ich dążenia – ani żadne osiągnięcia – nie były w stanie zapewnić im trwałego szczęścia.” Tal Ben-Shahar

Kiedy myślę o życiu, o tym co stanowi jego główną wartość, to są to relacje. Moja relacja ze mną samą, z innymi ludźmi, z otaczającym mnie światem, z Siłą Stwórczą. Zdrowe relacje są oparte na braniu i dawaniu. Na dzieleniu się sobą z innymi oraz przyjmowaniu tego czym inni ludzie dzielą się ze mną. Szczęście, moim zdaniem, jest efektem ubocznym tej wymiany. Kiedy stawiam swoje szczęście w centrum mojego świata, kiedy jest ono głównym celem i motorem moich działań, zapewne czeka mnie rozczarowanie. Rozczarowanie, które będzie wynikało z tego, że kręcąc się wokół siebie i swojego dobrostanu, zatracę się w robieniu sobie przyjemności. A przyjemność w oderwaniu od szczęścia jest nałogiem. Potrzeba jej coraz więcej, żeby poczuć ten sam poziom satysfakcji, co na początku – kiedy po raz pierwszy była przyjemna. Szczęście natomiast nigdy nie jest zajęte głównie sobą. Szczęście jest relacyjne. Jest ukryte w rozdawaniu siebie i przyjmowaniu innych – takimi jacy są.

“To człowiek człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia”  Paul Thiry Holbach

A czym dla Ciebie jest szczęście? Czego potrzebujesz, żeby poczuć się szczęśliwą?

„ Najbardziej pomnażamy swoje szczęście, kiedy robimy coś, co sprawia nam przyjemność, ma dla nas sens oraz jest dobre dla innych.” Tal Ben-Shahar

Powyższy przepis na szczęście według Tal Ben-Shahara można „łatwo” przenieść na  grunt zawodowy. Jak budować szczęście w pracy? Jak sprawiać, żeby szczęście stało się naturalnym elementem mojego życia zawodowego? Dzieląc się sobą:) Aby móc dzielić się sobą, potrzebujesz wiedzieć czym możesz się dzielić. Potrzebujesz dobrze poznać siebie. Na początek, korzystając z  powyższej formuły, zastanów się:

  • W czym jestem naprawdę dobra? Co w naturalny sposób potrafię dobrze wykonać/zrobić?
  • Co sprawia mi największą przyjemność? Wykonywanie których czynności najbardziej mnie cieszy?
  • Kiedy czułam, że moja praca miała sens? Czego potrzebuję do poczucia sensu w pracy?

„Szczęściem się jest.” Edward Stachura

Szukaj sposobów na które możesz dzielić się sobą w swojej pracy i życiu. Pomnażaj szczęście, tak żebyś nie wiedziała gdzie kończysz się Ty, a zaczyna szczęście w Tobie:))

Ściskam Cię! Magda:)

2 thoughts on “Kobieta w poszukiwaniu szczęścia. Czy Ty już znalazłaś swoje?”

  1. Dzień dobry,
    bardzo lubię czytać teksty od Pani. Mam dużo do zrobienia, ale dzięki słowom od Pani jest mi łatwiej i wszystko powoli nabiera kształtów, a także sensu. Dużo z tego noszę w sobie, jako prawdę życiową, lecz trudniej jest z realizacją:)
    Chciałabym Pani powiedzieć, że to co Pani robi, ma znaczenie i jest ważne oraz dobre.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Dzień dobry:) Bardzo Pani dziękuję za te piękne słowa. Ogromnie się cieszę, że widzi Pani wartość do wykorzystania dla siebie w tym co robię. Z tego co i jak Pani pisze, czuję że jest Pani na dobrej drodze, poszukując siebie i swojego miejsca. Proszę nie wahać się ze mną kontaktować w razie potrzeby. Pozdrawiam serdecznie. Magda Moskal

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.