142. Otwarte dłonie. Nie zapomnij zostawić miejsca na cuda.

O czym myślisz, kiedy myślisz o wolności? Ja początkowo kojarzyłam wolność z wyrażeniem „nie muszę”. Nie muszę robić rzeczy, których nie lubię. Nie muszę wstawać do pracy. Nie muszę sprzątać i gotować. Nie muszę dostosowywać się do potrzeb innych ludzi…

Ostatnio jednak zauważyłam, że czuję się wolna, nie wtedy, gdy życie toczy się zgodnie z moimi oczekiwaniami, ale kiedy ja jestem otwarta na to, co Życie przynosi. Kiedy żyję z otwartymi dłońmi.

Życie z zaciśniętymi pięściami to życie, w którym „trzymam sznurki”, żeby pociągać za bieg wydarzeń w próbie kontrolowania… właściwie wszystkiego. Życie, w którym moje myśli produkują najgorsze scenariusze, na które próbuję się przygotować. Albo przynajmniej mam dużo wyobrażeń jak „powinno być idealnie”.

Życie z otwartymi dłońmi to życie, w którym w zaufaniu zostawiam przestrzeń na nieznane. „Zostawiam miejsce na cuda”. Daję Życiu płynąć i ufam, że dostanę wsparcie w każdym momencie. Uczę się rozluźniać moje ciało i umysł, ponieważ w tym rozluźnieniu mam lepszy dostęp do mojej intuicji, wiedzy i zgromadzonych doświadczeń. Oraz jestem otwarta na prowadzenie Siły Większej ode mnie.

Pięknie pisze o tym Björn Natthiko Lindeblad w swojej książce „Mądrość mnicha”:

Jeśli stoisz na (zawodowym) rozdrożu i zastanawiasz się „Co dalej?”, zapraszam Cię do współpracy w indywidualnym procesie „Jesteś DARem”.  Żeby sprawdzić, czy ten proces jest dla Ciebie, zapisz się na gratisową konsultację tutaj: https://magdamoskal.com/kontakt/

Czuj się serdecznie zaproszona/zaproszony:)

Magda

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *