136. Bądź światłem. Nie bój się.

„Zaraz na początku życia ktoś powinien nam powiedzieć, że umieramy. Może wtedy żylibyśmy pełnią życia, w każdej minucie każdego dnia.” Michael Landon

Kiedy patrzę na to co dzieje się na świecie, zastanawiam się jak powyższy cytat odnosi się do nas, współcześnie żyjących. Gaza, Ukraina, Sudan… na naszych oczach giną tysiące ludzi. Chcemy, czy nie, jesteśmy świadkami śmierci każdego dnia. I odnoszę wrażenie, że dotyka nas ona na różne sposoby.

Niektóre osoby odcinają się emocjonalnie od tych wydarzeń. Inne nie potrafią przejść nad nimi do porządku dziennego i przeżywają je głęboko, odczuwając żal, żałobę, gniew, bezsilność…, które blokują im radość z przeżywania ich życia, tu i teraz.

Ja osobiście nie chcę się odcinać od tego co widzę w mediach społecznościowych w relacjach ludzi, którzy przechodzą przez piekło wojny i terroryzmu. Mam poczucie, że byłabym przez to mniej ludzka, mniej sobą, gdybym odwracała wzrok od cierpienia. Z drugiej strony, nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, kiedy daję się zalewać obrazom i emocjom płynącym z tych relacji. Nie mogę i nie chcę być emocjonalnie nieobecną w moim „tu i teraz”. Nikomu nie pomogę zatapiając się w jego cierpieniu.

Dlatego pamiętając o wszystkich cierpiących, jednocześnie jestem głęboko wdzięczna za wszystko co mam. Za moje życie. Za moich bliskich. Za wszystkie błogosławieństwa, których doświadczam.

Zastanawiam się jak realnie mogę pomóc. Tak jak mogę, wspieram fundacje działające na rzecz pokoju na świecie oraz zapewniające pomoc humanitarną. Ale też dbam o światło w sobie. Dbam o to, żeby energia, którą emanuję wnosiła pokój do świata. Bo każda z nas w takim samym stopniu swoją energią zasila energię całej ludzkości. Wnosząc spokój i miłość do naszego najbliższego otoczenia, mamy bezpośredni wpływ na życie naszej planety. Odnajdywanie światła i siły w sobie, nadaje sens naszemu życiu oraz życiu w ogóle.


„(…) sens jest źródłem wartości, a co za tym idzie, kształtuje zasady postępowania: odpowiedź na pytanie po co (po co żyję?) dostarcza odpowiedzi na pytanie jak (jak mam żyć?).” Irvin D. Yalom


„Zatrzymaj się, nie jesteś wieczna…” – może ta myśl pomoże Ci zadbać o to, co jest dla Ciebie ważne, znaleźć głębszy sens w Twoim istnieniu oraz poczuć spokój.


Proponuję Ci dzisiaj zwolnić i zastanowić nad tym co dla Ciebie ważne, co sprawia, że chce Ci się żyć. Znajdź czas dla siebie, zaparz gorącą herbatę lub wyjdź na samotny spacer i odpowiedz sobie na dwa pytania postawione przez Irvina Yaloma:


Po co żyję?

Jak mam żyć?


Masz w sobie światło. Pilnuj go, żeby świeciło jasno. Słuchaj swojej intuicji. Odetnij się od tego co Ci teraz nie służy i przytłacza. Skup się przede wszystkim na tym, na co masz wpływ. Buduj bezpieczną przestrzeń dla siebie i innych. Buduj wokół siebie świat, w którym chce się żyć.

Jeśli stoisz na (zawodowym) rozdrożu i zastanawiasz się „Co dalej?”, zapraszam Cię do współpracy w indywidualnym procesie „Jesteś DARem”.  Żeby sprawdzić, czy ten proces jest dla Ciebie, zapisz się na gratisową konsultację tutaj: https://magdamoskal.com/kontakt/

Czuj się serdecznie zaproszona/zaproszony:)

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *