Znasz swoje prawa osobiste? Świadomość Twoich praw może Ci się przydać do stawiania granic w pracy i w czasie Świąt z rodziną:)

 „Jeśli zawsze starasz się być normalna, nigdy nie dowiesz się jaka możesz być niesamowita.” Maya Angelou

No i jak tu się nie zgodzić z Mayą Angelou? Każda z nas urodziła się z niepowtarzalnym potencjałem. Każda z nas jest posiadaczką unikatowego zestawu swojej osobowości, talentów, doświadczeń… Każda jest darem. A skoro jesteś darem, jesteś wyjątkowa – potrzebujesz przestrzeni. Wyobrażasz sobie Mona Lisę wciśniętą na małej ścianie z kilkunastoma innymi obrazami? Nie jest to co prawda zupełnie niewyobrażalne, ale wyjątkowe dzieła sztuki eksponuje się w pustej przestrzeni. Żeby mogły „wybrzmieć”. Żeby widza nie rozpraszała wielość. Żeby umożliwić zatrzymanie się na wyjątkowości tego jednego dzieła. Z Tobą jest podobnie. Potrzebujesz przestrzeni. W zbudowaniu tej przestrzeni może Ci pomóc świadomość niektórych Twoich praw. Prawa te tak samo obowiązują dla innych osób – w imię zasady „ja jestem ważna i Ty jesteś ważna.” Oto one.

Masz:

Prawo do bycia sobą i różnienia się od innych.  Możesz np. być jedyną introwertyczką w rodzinie / zespole. Zamiast introwertyczki możesz podstawić każde inne słowo – wysoko wrażliwa, artystka, buddystka… Każda z nas czasami czuje się „inna”. To naturalne. W obecności  niektórych ludzi czujemy się jak w swoim stadzie. W obecności innych tak się nie czujemy. Bez względu na to, w czyjej obecności jesteś i jak (nie)komfortowo się w tej relacji czujesz, masz prawo lub wręcz obowiązek pozostać sobą:) Nie opuszczaj nigdy siebie, nie próbuj stać się kimś kim nie jesteś, nawet jeśli nie pasujesz do towarzystwa.

Prawo do bycia słuchaną. Rodzinne dyskusje? Prezentacje w pracy? Przedstawianie swoich pomysłów na spotkaniach biznesowych? Masz problem, żeby zabrać głos i czuć się z tym pewnie?  Jeśli ktoś Ci ciągle przerywa, wygląda na niezainteresowanego lub jest nastawiony antagonistycznie, nie wycofuj się od razu z rozmowy. Każdy ma prawo się wypowiedzieć. Najważniejsze jest to, żebyś Ty poczuła, że to czym chcesz się podzielić jest wartościowe i warte wysłuchania. To czasem wymaga odwagi. Wymaga wiary w siebie.

Prawo do wywierania wpływu na innych ludzi – np. dzielenia się swoją opinią, ustalania planów z uwzględnieniem Twoich ograniczeń, realizacji Twoich potrzeb… Masz prawo czasem wywołać zamieszanie w życiu, grafiku, poglądach innych. Nie zostałaś stworzona przezroczysta, więc nie udawaj, że taka jesteś. Gdybyś miała być przezroczysta i nie zajmować przestrzeni , to byś taka była. Skoro nie jesteś, jest ku temu jakiś ważny powód. Wiesz jaki? To kim jesteś ma pozostawiać ślad w świecie. Masz więcej do zaoferowania światu niż sobie wyobrażasz.

Prawo do popełniania błędów. Nauka polega na ciągłym eksperymentowaniu i popełnianiu błędów. Wyciągaj więc trafne wnioski ze swoich potknięć i ciesz się z tego, że rośniesz. Przestań czuć się winna, że nie wszystko Ci wychodzi za pierwszym razem ze 100% skutecznością. Zejdź z piedestału i odpuść sobie przymus perfekcjonizmu. Ucząc się, popełniasz błędy – ale rośniesz i rozwijasz się. Jeśli starasz się nie popełniać błędów to znaczy, że hamujesz swój rozwój i marnujesz swój potencjał.

Prawo do skupiania na sobie uwagi innych. Niektóre z nas mają z tym problem… Tymczasem, masz prawo zabierać przestrzeń. Masz prawo zabierać czas innym ludziom. Masz prawo prosić o pomoc. Masz prawo tu być.

Prawo do zmiany zdania. Tak, nasze opinie i poglądy nie muszą być wyryte w skale. A nawet nie powinny. Stare, nieaktualne poglądy utrzymywane „konsekwentnie” i bezrefleksyjnie są jak pancerz, który przeszkadza w rozwoju. Nie urośniesz poza pancerz, jeśli go nie zrzucisz. Czy jest jeszcze coś w co wierzysz, a już Ci to dawno nie służy? Z drugiej strony, czy czujesz się niekonsekwentna, bo kiedyś myślałaś inaczej, a teraz masz nową opinię i czujesz, że musisz się wytłumaczyć przed innymi? A co powoduje, że czujesz przymus tłumaczenia się?

Prawo do własnej oceny swoich myśli i uczuć. Masz prawo myśleć, co myślisz i czuć, co czujesz. Zastanów się tylko czy ci to służy. Poza tym, myśli i uczucia powinno zawsze wyrażać się z poszanowaniem granic swoich i innych ludzi.

Prawo do niezgadzania się z ocenami innych ludzi. Niektóre osoby mają taką magiczną moc, że wygłaszają swoją opinię, a ona brzmi jak prawda o świecie. Jest to pozazdroszczenia godna umiejętność:) Chociaż ich opinia może brzmieć przekonywująco, zastanów się jak Ty widzisz sprawę. Czy ich opinia staje się Twoją prawdą? Czy tego właśnie chcesz?

Prawo odmowy usprawiedliwienia samego siebie. Wcale nie musisz ciągle wszystkim tłumaczyć „dlaczego”… Dlaczego taka właśnie jesteś. Dlaczego tak właśnie zrobiłaś. Dlaczego wybierasz tak myśleć. Z poszanowaniem granic swoich i innych, bądź wolna do bycia sobą! Nie potrzebujesz do tego niczyjego pozwolenia.

Prawo do posiadania i respektowania Twoich ograniczeń – ograniczonej wiedzy , ograniczonej troski, ograniczonej odpowiedzialności za innych, ograniczonego czasu. Czyli, nie jesteś bogiem na Olimpie. Nie musisz czuć się odpowiedzialna za cały świat wokół. Możesz się uczyć, upadać, podnosić… Możesz oddawać innym odpowiedzialność za ich życie i dawać im ponosić odpowiedzialność za ich wybory. Co za ulga. To dopiero jest prawdziwa wolność:)

„Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć”. Coco Chanel

Korzystaj z powyższych praw z miłością. Do siebie i do innych. Nie zawahaj się ich egzekwować, pamiętając, że inne osoby mają dokładnie te same prawa co Ty. Niech te prawa pomogą Ci ustalać granice, w których będziesz mogła rozwinąć swoje skrzydła. Życzę Ci pięknego szybowania przez życie, z szeroko rozpostartymi skrzydłami, z lekkością:)

„Zmiana na dobre. Rewolucyjny program zmiany, który pomoże Ci przezwyciężyć złe nawyki.”, dr psych. James Prochaska… , Instytut Amity, Warszawa 2008

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.