219. W świecie pełnym chaosu. Przystanie, które dają siłę.
Kiedy siadam rano do medytacji i zamykam oczy, czasami po medytacji nie mam ochoty ich otwierać. Żeby nie patrzeć na to, co dzieje się obecnie w świecie.Na nagłówki. Na obrazy podziałów. Na język pełen agresji. Na napięcie, które zdaje się przenikać powietrze.Na planetę, która woła o troskę.Na ludzi, którzy coraz częściej działają z lęku, a […]
219. W świecie pełnym chaosu. Przystanie, które dają siłę. Read More »










